Manhattan Analog to nowa manufaktura na rynku euro, o ile określenie manufaktura nie jest nieco na wyrost. Tak czy inaczej, Manhattan debiutuje bardzo udanym modułem. Mix jest dość niepozorny i mógł umknąć uwadze wielu, ze względu na brak wszelkich wodotrysków, dodatków i migających ledów. Zwykły mikser to, w końcu nic wielce fascynującego przy cyfrowych oscylatorach i generatorach wszelkich dziwactw.


Niemniej Mix powinien zainteresować wielu, to rozwiązanie idealne do małych systemów i skiffów, ale dobre również jako dodatkowy/kolejny mikser w większym systemie, choćby do miksowania sygnału z kilku oscylatorów lub jeden z mikserów CV. Mix jako jedyny mikser zajmuje tylko 4hp (nie licząc Unity Mixera Intellijela (2hp), ale to jednak inne urządzenie). Jest w stanie zmiksować trzy źródła audio lub napięcia CV. Po przestawieniu zworki na płytce PCB potencjometr regulujący poziom sygnału wyjściowego działa w trybie bipolarnym – funkcja całkiem przydatna, szkoda więc, że na panelu nie znalazło się miejsce na przełącznik. Wszystkie potencjometry, poza wyjściowym mają charakterystykę wykładniczą – to dość sensowny kompromis, bo mix jest przeznaczony głównie do miksowania audio. Sercem prostego układu jest opamp LME49720. Co bardzo ważne, Mix jest wyjątkowo ergonomicznie zaprojektowany. Gniazda są tak ułożone, że nawet po wpięciu we wszystkie kabli nie będziemy mieli problemu z ich usunięciem, a kable nie zasłonią gałek. Całość konstrukcji sprawia wrażenie wyjątkowo solidnej – potencjometry przykręcone są do płyty czołowej. Mikser można dostać w Europie w Escape From Noise za 74 euro. To więcej niż za miksery Doepfera, ale oszczędzamy 4hp cennego miejsca i wspomagamy nowego gracza, który w przyszłości, potencjalnie może nas uraczyć kolejnymi udanymi konstrukcjami. Polecam.