Skonstruowane w 1930 przez dr Freidricha Trautwein’a, a rozsławione przez Oskara Salę trautonia spotykane są w dziś niemal wyłącznie w muzeach. Niemal, ponieważ specjalizująca się w rekreacjach tego historycznego proto-syntezatora firma Trautoniks nie szczędzi wysiłków, by trafił pod strzechy. Za jedyne 5ooo EUR (co uzasadnia umieszczenie niniejszego posta w kategorii “porno”), można stać się szczęśliwym użytkownikiem modelu Trautonium VT. Poza rzemieślniczo i inżynieryjnie doskonałą formą, instrument wyposażono w tradycyjne suwaki do oznaczania tonów na 70 cm taśmie oporowej (3 oktawy) z kontrolą dynamiki, generator fali piłokształtnej, dwa filtry formantowe o nachyleniu zbocza 12 dB, przełącznik oktaw itd. Poniżej film z próbką brzmienia.