Jeśli zakochaliście się w modułach WMD, szykujcie swoje portfele na kolejny atak broni masowego rażenia. Atak okrutny – 429 euro, to niezła wyrwa w budżecie, ale i Synchrodyne, który będzie winowajcą to nie byle Beretta a prawdziwe przeciwpancerne monstrum.

Synchrodyne to kombinacja VCO, VCF, phase locked loop i waveshapera. Trochę jak doepferowskie PLL na sterydach. Wystarczy spojrzeć na schemat blokowy ze strony producenta by przekonać się, że to nie żarty.

 

 

Szeroką paletę brzmień modułu prezentują dema video. Ci, którzy zetknęli się z WMD GWS wiedzą, że firma lubi w jednym module zmieścić to, co inni rozbiliby na 3-4 moduły.   Synchrodyne to trochę analogowa odpowiedź na GWS. Trzeba przyznać, że WMD konsekwentnie buduje niepowtarzalne moduły o bardzo charakterystycznym brzmieniu. Jeśli wspomnieć solidność wykonania, trudno im nie wybaczyć kulejącej ergonomii i nieraz dyskusyjnej estetyki.