4ms to jeden z niewielu producentów oferujących eurorackowe moduły w zestawach do samodzielnego montażu. Oprócz tej fimy, jedynie Elby/CGS, a od niedawna także Flight of Harmony (jednakże bez paneli i innych “zbędnych” dodatków) udostępniały podobną opcję. Szkoda, bo synth DIY to świetny pretekst do treningu lutowniczo/elektronicznych skillsów, i oczywiście sposób na spore oszczędności, a montaż tak dobrze przygotownych zestawów jest stosunkowo łatwy i bardzo satysfakcjonujący.

Oferta modularnych kitów 4ms obejmuje Noise Swash, Atoner, Rotating Clock Divider, Shuffling Clock Multiplier oraz breakouty (moduły rozszerzające funkcjonalność) do dwóch ostatnich. Gotowe produkty tej firmy nie należą do tanich, jednakże kity są często o połowę tańsze, a jedyna dodatkowa inwestycja ze strony nabywcy to czas i ewentualnie odpowiednie narzędzia. Postanowiłem zacząć od najpotrzebniejszego mi w chwili obecnej modułu ? SCM. Potrzebuję kombinacji zegarowych przy rytmicznych patchach i sekwencjach, i do tej pory ich sercem był 4ms RCD ? lecz potrzebowałem również czegoś o odwrotnym (pobieżnie mówiąc) działaniu. Moduł okazał się bardzo przydatny, ale to już temat na inny artykuł.

Zestaw kosztuje $95, i składa się z wszystkich elementów koniecznych do zbudowania kompletnego modułu, drobiazgowy manual i dodatkowe pomoce referencyjne ułatwiające części elektronicznych, nie zapomniano też o taśmie zasilającej, a nawet śrubkach. Instrukcja zawiera dużo ilustracji i prowadzi użytkownika krok po kroku, przestrzegając co chwila przed najbardziej nawet oczywistymi niebezpieczeństwami, kierunku wlutowania danego elementu itd. Płytka drukowana jest wyprodukowana w pełni profesjonalnie, ma soldermaskę, dokładnie opisany na nadruku layout elementów, metalizację otworów. Ciekawostka – większość elementów i sama płytka PCB jest identyczna jak w module RCD. Jedyne różnice to niektóre rezystory, inny firmware wgrany w chip Atmega168, kolory LED i oczywiście nadruk na panelu.

Z montażem tego zestawu poradzi sobie moim zdaniem nawet kompletny laik, o ile chwilę poćwiczy wcześniej lutowanie. Dzięki metalizowanym otworom do przewlekania elementów, lutownica o ostrym grocie pozwala na szybkie i precyzyjne lutowanie minimalną ilościa spoiwa. Daleko mi do elektronicznego nerda, ale zaopatrzywszy się w budżetową stację lutowniczą zamontowałem niemal wszystkie elementy na PCB w godzinę, a dopasowanie jacków, przylutowanie diod LED i zamontowanie panelu też nie trwało długo. Moduł zadziałał za pierszym razem. Trudno o lepszą zachętę do zaatakowania kolejnych kitów 4ms ? o czym zapewne niebawem.